FANDOM


NA JASNE NIEBA! - krzyknęła zaskoczona i podekstytowana Szafir, która ewidentnie zobaczyła coś nietypowego.

Uhm? - odwróciła się przestraszona głosem za plecami fuzja - Rodonit, która następnie rozdwoiła się.

O jezu! Wpadłyśmy! Rubin! Boże zostaniemy rozkruszone... - stękała Czarna Perła, która następnie upadła na kolana.

Ej ty durny Szafirze! Jak powiesz o tym komukolwiek to nie ręczę za siebie! - Poinformowała Różowa Rubin, która następnie położyła dłoń na plecach Czarnej Perły.

Nie! 

Co? - Wybełkotały Czarna Perła oraz Różowa Rubin.

Oczywiście, że nikomu nie powiem! Dlaczego miałabym to robić? Fuzja to piękne zjawisko a tymbardziej między dwoma różnymi typami klejnotów! Wow! Tak się da? - Oznajmiła podekstytowana faktem fuzji między dwoma różnymi typami klejnotów Szafir.

Uhh co za tępy Agat! A ten Perydot to już serio żart... dlaczego w erze 2 produkują takie śmieci? - Zamruczał pod nosem jakiś niezbyt zadowolony klejnot zza drzwi.

O mój boże! To nasza Morganit! Nie może nas tutaj zobaczyć... - Wystękała trząsąca się Czarna Perła, która skuliła się i złapała za głowę.

Dlaczego? - Spytała się Mleczna Perła.

To elitarny pokój tylko dla niej! - Półgłosem krzyknęła Różowa Rubin.

AAAAAAAAAAAA CZY TE DRZWI SIĘ ZACIĘŁY?! - Zawrzeszczała na cały statek wyraźnie wkurzona Morganit.

Już idę, moja jasności! - Odpowiedziała jakaś Agat.

O boże, o boże, o boże! Już tu jest! - Wybąknęła przerażona Różowa Rubin, która następnie również położyła się na ziemii. 

Chodźcie, pomogę wam... - Szepnęła Mleczna Perła.

Drzwi się otwierają 

Co z was za totalnie niekompetente kamyki... odsuń się od mojej kabiny ty durny Agacie! - Powiedziała podenerwowana Morganit, która następnie zauważyła Szafir oraz Mleczną Perłę w jej kabinie.

Witaj, Morganit - Przywitała się lekko drżącym głosem Szafir.

Witaj, jasności. - Powiedziała Mleczna Perła, która w tym samym momencie ukłoniła się właścicielce kabiny. 

Eeee... Witaj jasna Szafir! W czymś pomóc? - Odezwała się Morganit, która automatycznie zmieniła wyraz twarzy z wściekłego grymasu na uśmiech.

Nie... tylko przechodziłam... chodź Perło, nie przeszkadzajmy Morganit. - Odrzekła Szafir, która następnie sztucznie i lekko nerwowo się uśmiechnęła, następnie opuszczając kabinę.

drzwi się zamykają

Ufffff... - Odetchnęła z ulgą Mleczna Perła, której klejnot w tej samej chwili zaświecił się a z niego wyleciały dwa światełka, które po chwili zamieniły się w Różową Rubin oraz Czarną Perłę.

Bardzo, ale to bardzo dziękuję! - Podziękowała serdecznie Czarna Perła, która przytuliła Mleczną Perłę. 

Serio nie wiem jak wam podziękować... - Ozwała się wdzięczna Różowa Rubin.

Po prostu... nie przestajcie się kochać! I nie ulegajcie tej całej Morganit. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś porozmawiamy. - Odpowiedziała Szafir ściskając klejnoty za ręce. 

No gdzie jest ta Perła?!?! - doległ zza drzwi krzyk Morganit.

To ona... no nic, dziękuję za spotkanie... do zobaczenia! - Oznajmiła Czarna Perła, która następnie wzięła głęboki wdech i otworzyła drzwi do kabiny, wchodząc wraz z Różową Rubin do kabiny.

Wooooow... - Wybełkotała Szafir

No co? Buahahah - Odpowiedziała pytaniem Perła.

Nie widziałam fuzji dwóch typów klejnotów od... huh... - powiedziała Szafir.

A w ogóle widziałaś? - dociekała Perła.

I to od kuchni! Nawet w niej byłam! - doniosła podekstytowana pytaniem Szafir. Tysiące lat temu... na Ziemi... ja, Różowa oraz jej Perła... hahah... co to były za czasy!

Połączyłaś się z R-ó-ż-o-w-ą  D-i-a-m-e-n-t?! Ty... ty nie żartujesz?! - Chlapnęła Perła.

Na białe kwarce... Powiedziałam to na głos? No nic... trzeba w końcu komuś o tym powiedzieć... tylko pamiętaj! Cśśś! - Rzekła uśmiechnięta Szafir.

No... no i jak to jest?! Jak wyglądałyście? Czy ty miałaś ich moce?! Jak wyglądała wasza broń?! Jak to jest być Diamentem? Widziałaś je kiedy byłyście wewnątrz tej fuzji? - Zadawała pytanie po pytaniu zadziwiona Perła.

Perełko... stop. Ty naprawdę nigdy nie byłaś fuzji? - Podpytała się Szafir. 

No wiesz... nigdy nie miałam okazji... od 569 lat, czyli odkąd powstałam, jestem z tobą niemalże krok w krok... - Skwitowała Perła. A-ale nie myśl, że mam do Ciebie żal! Każda chwila spędzona z tobą to najlepszy moment mojego życia! A na 500 rocznicę powstania dałaś mi tą wstęgę! - Powiedziała Perła, w tym samym momencie wyciągając wstęgę z klejnotu.

Ależ Perło... nie musisz mi się tłumaczyć. O, patrz! To już punkt widokowy! Idź tam, ja wracam do kabiny. Jeśli ktoś spyta się, dlaczego jesteś beze mnie, odeślij ich do naszej kabiny. - Odpowiedziała Szafir.

Okej... to do zobaczenia! - Pożegnała się.
W kabinie Szafir

Ehh... - Wzięła oddech Szafir, następnie wyciągając z klejnotu pamiętnik.
dzień po mojej konfrontacji z rebeliantkami w morskiej wieży, wraz z moimi zregenerowanymi strażniczkami udałam się wielkim okiem do Różowej. Chciałam ją ostrzec i powiedzieć jej, żeby nie lekceważyła tak rebeliantek - są niebezpieczne. Zdołały pokonać kilkadziesiąt klejnotów w kilka minut, uciekając stamtąd prawie bez szwanku (oczywiście nie licząc tej fuzji, która swoją drogą została bardzo brutalnie potraktowana przez moje strażniczki.)
5000 lat temu, Ziemia, okolice palankinu Różowej
Wielkie oko ląduje niedaleko palankinu, a z niego wychodzą Szafir, jej Rubiny oraz jakaś Nefryt.

Uhh! Nie wierzę że dałyśmy się tak łatwo pokonać! Nasza Szafir mogła wylądować w kawałkach! -  Stwierdziła załamana sobą Rubin (plecy).
Nie pozbawiłyby nas formy gdyby Rubin wtedy skordynowała z nami ruchy! - Nawrzeszczała Rubin (zewnętrzna część prawej dłoni) na Oczko.
Zamknij dziub! - Krzyknęła oczko, następnie uderzając Rubin (zewnętrzną część prawej dłoni) w twarz, rozpoczynając walkę.
Ty głupi.... k-kamulcu! - Rozległ się wrzask Rubin (zewnętrzna część prawej dłoni), która następnie oddała drugiej Rubince kopem.
Oooo nie! Teraz to już przesadziłaś! - Wydarła się Rubin (oczko), która wyciągnęała swój sztylet z klejnotu i podleciała do swojej współpracowniczki.
Proszę o spokój. - Zakomunikowała spokojnym głosem Szafir, która w tym samym momencie wytworzyła między Oczko oraz dłonią kamień.
P-przepraszamy nasza Szafir. - Przeprosiły Rubiny.
Nagle przed oczami Szafir czarny obraz, a na nim Rose Kwarc rozbijająca Różową. Szafir zamarła, a po jej twarzy zaczęły spływać łzy.
Eeee... moja Szafir! Wszystko dobrze? 
halooo?
Jesteś tam?
W tym samym momencie rozbrzmiały krzyki, jazgoty i płacze klejnotów. Wizja Szafir się spełniła. Różowa została skruszona, a jej zabójczyni uciekła.
Prawdziwy świat
Szafir płacze.
Jesteśmy na miejscu! - Krzyknęła nieznana perła z ekranu.
Koniec części trzeciej

Postacie

  • Szafir
  • Perła (tzn. mleczna perła)
  • Czarna Perła (debiut)
  • Różowy Rubin (debiut)
  • Rodonit (debiut w opowiadaniu)
  • Morganit (debiut)
  • Różowa Diament (w wspomnieniach)
  • Perła Różowej Diament (w wspomnieniach, posrednio wspomniana, w postaci Rose Kwarc)
  • Bizmut (Posrednio wspomniana)
  • Granat (Posrednio wspomniana)
  • Inne klejnoty

Galeria

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.