FANDOM


Kilka dni po wydarzeniach z części pierwszej
Witajcie na promie UP314! Tutaj wasza kochana, uwielbiana, szanowana i lśniąca Szmaragd 7I12 faseta 2O4. Przez następne kilkanaście dni będę prowadziła tą ekspedycję. Zapraszam na statek! - Oświadczył wysoko postawiony klejnot, który następnie mijany był przez Akwamaryny, Topazy, Korale, Jaspisy, Agat, Nefryty, Perły, Rubiny, Morganity i na końcu - Szafir oraz jej Perłę.
Oooh moja jasności... to już 729 lat od naszego ostatniego spotkania! Co u Ciebie? Ja podbiłam 3 kolonie dla Niebieskiej Diament, uciszyłam bunt na kolonii Białej Diament oraz dostałam honorowe obywatelstwo na dżungloksiężycu Żółtej. - Oznajmiła zachwycona sobą Szmaragd, następnie wchodząc wraz z Szafir i jej Perłą do statku.
Nic. - Odpowiedziała chłodno Szafir, następnie wraz z Perłą wchodząc do ich kabiny.
Ughhh czy ona zawsze była taka smętna? - Szepnęła pod nosem Szmaragd.
SZMAAAAARGADDDD! - Krzyknął jakiś Perydot z załogi.
Już idę, już idę... - zareagowała Szmaragd, która następnie poszła w stronę kokpitu.
W kabinie Szafir i Perły
Woooow... - Powiedziała podekstytowana ekspedycją Perła.
Coo? Statek nawet nie wystartował... - Rzekła zauroczona uroczą ekstytacją Perły Szafir.
No ale Szafir! Ja jeszcze nigdy nie byłam na statku... zawsze sama wyruszałaś na misje! Niesamowicie cieszę się że Biała pozwoliła mi z tobą lecieć! - Odpowiedziała Perła.
Ojjj Perełko... jesteś jeszcze taka młoda... - Zahihotała Szafir.
Prosimy przygotować się do startu. Lot rozpoczynamy już za 2 minuty. - Poinformowała z ekranu ciemnozielona Perła.
Aaaaaa! To tylko 2 minutyyyy! - Odpowiedziała na wiadomość Perła, która zaczęła z ekstytacji potrząsać Szafir.
Łooo-ooo-łooo!!!
O jasne galaktyki... co ja zrobiłam głupia ze mnie Perła... moja Szafir trzeba mnie wymienić! - Palnęła Perła.
Perło nie mów tak! To nie prawda! Jesteś jedyna w swoim rodzaju i nikt mi Ciebie nie zastąpi! Przez głupie zasady tych imperialistycznych diamentów czujesz się jak zabawka!Jakbyś się popsuła i trzeba cię wymienić! Bądź podekstytowana i nigdy nie przestawaj! - Przemówiła dramatycznie Szafir.
Startujemy za 5... 4... 3 - Ogłosiła Ciemnozielona Perła przez ekran.
Wiesz... sala widokowa jest obok sali sterowej. Jeśli jakiś wredny Agat spyta się dlaczego drepczesz po statku bez właścicielki, odpowiedz, że sama jesteś swoją właścicielką. Spławisz ją raz dwa! - Powiedziała do Perły uśmiechnięta Szafir.
Start! - Poinformowała Ciemnozielona Perła przez ekran. 
No dobrze! Do zobaczenia! - Oznajmiła Perła, która następnie wyszła z kabiny.
Paaa! - Odpowiedziała Szafir, która następnie wyciągnęła swój pamiętnik z klejnotu.

mimo, że spotykałyśmy się jeszcze setki lat, to sprawa z tą rebeliantką nie dawała mi spokoju. Zawsze kiedy chciałam porozmawiać z Różową i jej Perłą na ten temat te mnie zbywały. "Nic mi nie będzie" "Żółta mówiła..." "Niebieska to histeryczka" - To dopiero kilka z jej tekstów. Po prostu nie dało się z nimi o tym porozmawiać. W międzyczasie głośno robiło się o nowej grupce rebeliantów - o Kryształowych Klejnotach. Różowa chyba zrobiła mi pranie mózgu bo sama zaczęłam wierzyć, że nie ma zagrożenia, a te całe "Kryształowe Klejnoty" to wymysł jakiś nudzących się kwarców. Jednak wszystko się zmieniło tego dnia...
Wraz z grupą 2 Szafirów oraz 3 Rubinów byłyśmy w Księżycowo-morskiej Wieży - teraz już nawet nie wiem po co. Było bardzo spokojnie, do czasu...
5000 lat temu, Ziemia
Rose Kwarc: my!
Perła: to!
Bizmut: Kryształowe!
granat: Klejnoty!
Eeeee? - Powiedziała Szafir (Prawe udo), która następnie została pozbawiona formy przez Perłę. 
Aaaaaaaaaaaaaaaaa! - Krzyknęła Szafir (Nos), która została rozcięta na pół i pozbawiona formy fizycznej przez Perłę.
Ja... ja... nie... - Stęknęła Szafir, która nagle została otoczona przez Rubin (oczko), Rubin (zewnętrzna część prawej dłoni) i Rubin (plecy).
Rubin (oczko): Nie oddamy wam naszej Szafir! - Krzyknęła Rubin (Oczko), która następnie skoczyła i wraz z innymi Rubinami połączyła się.
haaaaa-jaaaa! - Zawrzeszczała Rubin (trzykrotna fuzja), która następnie spycha do oceanu Perłę. 
moja Szafir, proszę trzymać się z tyłu. Ja idę załatwić rebeliantki. - Oświadczyła Rubin (3-krotna fuzja), która następnie pokierowała się w stronę Granat. 
Nie pokonacie nas! Znaczy mnie! - Jazgotała fuzja Szafir i Rubin, która następnie odepchnęła swoimi nogami jakiś Jaspis oraz Agat.
Jaka naiwna... Jaka głupia... Jaka obrzydliwa! - Wyryczała Rubin (3-krotna fuzja), która następnie wyciągnęła wielki miecz z klejnotu i przecięła nim Granat, która wybuchnęła, po czym fuzja rubinów przechwyciła jej klejnoty.
hahah.... - Zaśmiała się szyderczo Rubin (3-krotna fuzja), następnie tak mocno ściskając klejnoty Rubin oraz Szafir że zaczęły pękać.
huh? - Zamruczała walcząca z jakimś Ametystem Rose Kwarc, która następnie zobaczyła pękające klejnoty Rubin oraz Szafir.
O nie! Oddawaj nam Granat! TERAZ! - Krzyknęła Rose, która następnie odepchnęła fuzje Rubinów tarczą, przy czym przechwycając klejnoty Granat, a po kilku sekundach obok Kwarcu stały już Perła oraz Bizmut.
Wracajcie do tych tępych diamencików! Tam, gdzie wasze miejsce, gnidy! - Zawrzeszczała Bizmut, która w tym samym momencie popchnęła fuzję Rubinów swoją ręką (zamienioną na młot), po czym nadziewając fuzję na miecz Perły. Fuzja oczywiście się rozpadła.
A to za Granat! - Krzyknęła Rose, która następnie wytworzyła tarczę pod Rubinami i wybiła ją w powietrze, następnie wraz z Bizmut oraz Perłą wzbijając się na wysokość tarczy.
A to za Szafir! - Zawrzeszczała Perła, która przebiła mieczem Rubin (Plecy).
A to za naszą Rubin! - Zaryczała Bizmut, która przebiła swoją ręką pod postacią miecza Rubin (zewnętrzna część prawej dłoni).
A to za rebelię! - Krzyknął kwarc różany, który następnie przebił swoim (jeszcze nie) legendarnym mieczem Rubin (oczko).
Rubiny poofają
Co robimy z ich klejnotami? - Spytała się Biz, która lekko zaczęła opadać w dół.
dajcie mi je. - Odpowiedziała Kwarc, która następnie zabańkowała 3 klejnoty i rzuciła bańką na ziemię.
Wiejemy. - Powiedział Kwarc Różany, który następnie pociągnął Perłę oraz Bizmut.

(Już w czasie rzeczywistym) Szafir! Chodź! - Wyszeptała do Szafir wyraźnie zaskoczona czymś Perła.
No co jest? Zobaczyłaś asteroidę i boisz się że umrzemy? - Założyła lekko ironicznie Szafir.
Uhh... to nie to! - Powiedziała Perła, która następnie pociągnęła Szafir za sobą.
No gdzie ci się tak śpieszy...yyyy? - Odpowiedziała zaskoczona "pewnym" widokiem Szafir.
KONIEC CZĘŚCI DRUGIEJ

Postacie

​​​​​

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.